Dolar amerykański - król na rynku walut

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego światem rządzi właśnie dolar amerykański, a nie inna waluta? Skąd wzięła się jego mocna pozycja na rynku walutowym? Jeśli tak, to na pewno dotarliście sami do konkretnych informacji, a jeżeli jeszcze nie, to zapraszamy do lektury dzisiejszego wpisu, który poświęcamy właśnie dolarowi amerykańskiemu.

Dolarowi wróży się upadek – czy słusznie?

Niektórzy eksperci przewidują, że już wkrótce dolar amerykański przestanie być światową walutą rezerwową ze względu na zbyt duży deficyt budżetowy, którym są dotknięte Stany Zjednoczone. Ten deficyt miałby być powodem osłabienia się roli dolara. Jak na razie jednak nie zanosi się na to, by wróżby upadku amerykańskiej waluty miały się spełnić. Bo pomimo przewidywań sceptyków, dolar ma się dobrze – dwa lata temu w wyniku kryzysu finansowego w Grecji oraz innych krajach amerykański dolar odnotował blisko 10% wzrostu, a przecież tabele z kursami walut nie kłamią. Czy zatem mówienie o rychłym upadku dolara ma jakieś uzasadnienie, skoro:

  • od dziesięcioleci cieszy się on mianem międzynarodowej waluty rezerwowej,
  • nie ma dla niego dostatecznie atrakcyjnej alternatywy,
  • gospodarka USA jest powszechnie uznawana za stabilną, zaś Stany są światową militarną potęgą (a inwestorzy to doceniają).

Teraz omówimy wymienione zagadnienia, by przekonać się, że dolar amerykański jeszcze długo pozostanie królem na rynku walut.

Dolar od dawna jest globalną walutą rezerwową

To, że amerykański dolar od dawna pozostaje globalną walutą rezerwową, nie ulega wątpliwości. Dobra passa waluty rozpoczęła się w roku 1944: to właśnie wtedy, już 76 lat temu, doprowadzono do dominacji dolara wskutek ustaleń dokonanych na konferencji w Bretton Woods, w której wzięło udział ponad 700 przedstawicieli 44 państw alianckich. Państwa, które powołały wtedy Międzynarodowy Fundusz Walutowy, złożyły zobowiązanie o utrzymywaniu stałych kursów wymiany walut narodowych na złoto. Krótko mówiąc: podwyższona podaż na dolara amerykańskiego wobec podaży na cenny kruszec była jedynie kwestią czasu.

I choć System z Bretton Woods doznał w 1971 roku załamania, nie zaszkodziło to dolarowi, a wszelkie czynności walutowe podejmowane przez banki centralne na całym świecie wciąż były uzależnione od amerykańskiej waluty – to właśnie w stosunku do dolara, najważniejszego na rynku, realizowano wszelkie interwencje. Co ciekawe, wartość USD jako jedynej waluty nie zdewaluowała się nigdy. Skoro przez tyle lat dolar pozostał tak silną walutą – co mogłoby mu zaszkodzić obecnie?

Euro, funt, a może juan – która waluta mogłaby zastąpić dolara?

Inny powód, dla którego trudno spodziewać się upadku dolara jest taki, że nie ma innej waluty na tyle silnej i stabilnej, która mogłaby stanowić dla niego alternatywę. USA góruje nad np. Chinami pod względem otwartości i płynności rynku finansowego: nie ma szans, by sztywny kurs walutowy CNY (juana) oraz zamknięty chiński rynek stworzyły realne zagrożenie dla pozycji USD. Ponadto dynamiczny rozwój chińskiej gospodarki powoduje, że za kurs juana odpowiadają wskaźniki ekonomiczne, natomiast kurs dolara można przewidzieć z dużym prawdopodobieństwem.

Co do innych walut, nieco lepsza w stosunku do „króla rynku walutowego” jest sytuacja euro. Niemniej jednak, jeśli weźmiemy pod uwagę niepewność europejskiego pieniądza i ryzyko niewypłacalności krajów należących do strefy euro, to okaże się, że także i on nie zagraża dolarowi. Swego rodzaju słabość euro dobitnie pokazał kryzys finansowy Grecji. Z kolei funt szterling może być walutą rezerwową jedynie dla niedużych krajów, a co więcej – Brexit także zrobił swoje i funt szterling odnotował słabszą pozycję na rynku walutowym.

Gospodarka USA a kurs dolara

Ostatnim aspektem decydującym o stabilności i sile amerykańskiego dolara jest gospodarka Stanów Zjednoczonych. Bardzo ważne jest to, by środki zgromadzone w walucie rezerwowej nie traciły dużo na wartości. Dlatego gospodarka kraju, w którego walucie jako rezerwowowej denominuje się aktywa, musi być stabilna i samodzielna; sytuacja polityczna i finansowa państwa musi być przejrzysta i wiarygodna. Sprawa z USA jest dość prosta – stabilność dolara amerykańskiego i wzrost jego wartości sprawiają, że gospodarka Stanów jest silna. Ponadto na wartość USD zawsze dobrze wpływają… problemy finansowe Europy.

Nie bez powodu blisko 90% wszystkich transakcji na rynku walutowym dokonuje się z udziałem USD. Powiedzieć, że dominacja amerykańskiej waluty jest zatem wyraźna, to za mało: dolar po prostu rządzi rynkiem walutowym. I jeszcze długo, bardzo długo żadna inna waluta nie strąci go z piedestału.

 

Do góry
zadzwoń do nas